Budowa własnej szklarni to doskonały sposób na wydłużenie sezonu wegetacyjnego od marca/kwietnia aż do późnej jesieni i zapewnienie roślinom stabilnych warunków do wzrostu. W polskim klimacie całoroczna uprawa bez ogrzewania nie jest realna, ale dobrze zaprojektowana konstrukcja pozwala cieszyć się świeżymi warzywami i ziołami znacznie dłużej niż w gruncie.
Aby samodzielnie zrobić szklarnię, wybierz nasłonecznione miejsce, przygotuj stabilną podstawę z bloczków betonowych, wznieś drewniany lub metalowy stelaż i pokryj go płytami z poliwęglanu lub folią. Pamiętaj, że budowa konstrukcji do 35 m2 nie wymaga pozwolenia, a jedynie zgłoszenia do urzędu na 30 dni przed rozpoczęciem prac.
Czy budowa szklarni wymaga pozwolenia?
Przed rozpoczęciem prac dobrze jest sprawdzić, jakie obowiązki formalne wiążą się z budową. W przypadku przydomowej szklarni o powierzchni do 35 m2 nie potrzebujesz pozwolenia na budowę, o ile obiekt jest parterowy i wolnostojący. Na działce możesz postawić maksymalnie 2 takie konstrukcje na każde 500 m2 powierzchni.
Nie zwalnia to jednak z obowiązku zgłoszenia. Zamiar budowy szklarni trzeba zgłosić w starostwie powiatowym lub urzędzie miasta co najmniej 30 dni przed planowanym rozpoczęciem robót. W zgłoszeniu opisuje się zakres prac i technologię wykonania. Urząd ma 21 dni na wniesienie sprzeciwu. Jeśli go nie otrzymasz, działa tzw. „milcząca zgoda” i można legalnie rozpocząć budowę.
Większe konstrukcje, szklarnie trwale związane z gruntem lub obiekty wykorzystywane komercyjnie mogą już wymagać pełnego pozwolenia na budowę. Warto też zajrzeć do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, bo lokalne przepisy czasem precyzują zasady sytuowania takich obiektów na działce.
Gdzie postawić szklarnię ogrodową?
Miejsce ustawienia szklarni w dużym stopniu zdecyduje o tym, jak będą rosły rośliny. Najlepiej, jeśli konstrukcja stoi w części ogrodu dobrze nasłonecznionej przez większą część dnia, z ekspozycją od strony południowej lub południowo‑wschodniej. Należy unikać sąsiedztwa wysokich drzew i zabudowań rzucających cień, bo ograniczają one dopływ światła.
Warto wybrać stanowisko możliwie dobrze osłonięte od silnych wiatrów. Zmniejsza to straty ciepła, a jednocześnie chroni konstrukcję przed podmuchami, które mogłyby ją rozchwiać lub uszkodzić. Przemyśl także umiejscowienie drzwi – po otwarciu nie powinny znajdować się dokładnie „na linii” dominujących wiatrów, żeby skrzydło nie uderzało w stelaż.
Przy planowaniu lokalizacji weź pod uwagę także wygodne dojście i dostęp do wody. Ścieżka do szklarni, nawet prosta z płyt lub żwiru, ułatwi prace, a bliskość hydrantu czy kranu znacznie usprawni nawadnianie upraw.
Z czego zrobić szklarnię? Wybór materiałów
Do budowy konstrukcji nośnej można wykorzystać drewno, metal lub tworzywo. Drewniany stelaż jest łatwy w obróbce, estetyczny i dobrze wpisuje się w ogród, ale wymaga regularnej impregnacji przeciw wilgoci i grzybom. Metalowe profile – stalowe lub aluminiowe – są trwalsze i odporne na warunki atmosferyczne, jednak stal bywa ciężka i wymaga zabezpieczenia antykorozyjnego, a aluminium jest droższe, choć lekkie i niewymagające konserwacji. Rury PVC to najprostsze i najtańsze rozwiązanie do lekkich tuneli, ale taka konstrukcja jest mniej trwała i gorzej znosi silny wiatr.
Osobnym wyborem jest materiał na pokrycie. Szkło przepuszcza bardzo dużo światła i dobrze wygląda, lecz jest ciężkie i kruche. Poliwęglan komorowy jest lekki, wytrzymały i zapewnia dobrą izolację cieplną, choć jego zakup wiąże się z wyższym kosztem. Folia ogrodnicza to najtańsze rozwiązanie, łatwe do zamontowania nawet na prostym stelażu, jednak folię trzeba co kilka sezonów wymieniać z powodu zużycia i uszkodzeń.
Ciekawą opcją jest szklarnia z materiałów z odzysku, na przykład ze starych okien. To rozwiązanie ekologiczne i bardzo tanie – przy wykorzystaniu stolarki z demontażu, folii na dach (np. typu UV4), wkrętów oraz farby koszt postawienia konstrukcji o powierzchni około 10 m2 może zamknąć się w zaledwie 200–250 zł. Taki obiekt nie tylko pozwala nadać drugie życie materiałom, ale też łatwo dopasować wymiary do dostępnego miejsca w ogrodzie.
Jak zrobić szklarnię krok po kroku – fundamenty i stelaż
Solidna podstawa to warunek stabilności całej konstrukcji. Po wytyczeniu obrysu szklarni usuwa się darń i korzenie, a teren dokładnie wyrównuje. Podłoże powinno być możliwie równe i mieć dobry odpływ wody, aby nie tworzyły się zastoiska, które mogłyby zalać rośliny i osłabić fundament.
W przypadku ciężkich szklarni ze szkła lub z masywną stalową konstrukcją fundament warto posadowić poniżej strefy przemarzania gruntu. W zależności od regionu Polski oznacza to głębokość od około 80 cm do 140 cm. Taka ława lub stopa betonowa chroni przed wysadzinami mrozowymi i ogranicza ryzyko pękania lub przechylania się konstrukcji w kolejnych latach użytkowania.
Dla lekkich szklarni z poliwęglanu albo folii w wielu przypadkach wystarczy prostsze rozwiązanie – ustawienie ścian na bloczkach betonowych ułożonych na zagęszczonej podsypce piaskowej. Bloczki pełnią rolę stabilnej podpory, a jednocześnie odizolują stelaż, zwłaszcza drewniany, od bezpośredniego kontaktu z wilgotną glebą. Przestrzeń między bloczkami można wypełnić piaskiem lub drobnym kruszywem, które utrudni przerastanie chwastów do wnętrza szklarni.
Po przygotowaniu podstawy przychodzi czas na montaż stelaża. Elementy drewniane lub metalowe łączy się śrubami i wkrętami, dbając o pion i poziom ścian. Na tym etapie dobrze jest przewidzieć miejsca na drzwi oraz ewentualne okna uchylne. Warto podkreślić, że dach szklarni powinien mieć wyraźny spadek – optymalny jest kąt nachylenia w granicach 25–35 stopni. Taki kształt pozwala wodzie deszczowej swobodnie spływać, a zimą ułatwia zsuwanie się śniegu, co zmniejsza obciążenie konstrukcji.
Montaż pokrycia i wyposażenie wnętrza szklarni
Po zmontowaniu stelaża można przystąpić do montażu pokrycia. Niezależnie od tego, czy wybierzesz szkło, poliwęglan, czy folię, ważna jest szczelność połączeń i staranne zamocowanie wszystkich elementów. Dobrze ułożone pokrycie ogranicza straty ciepła i zabezpiecza wnętrze przed deszczem oraz silnym wiatrem, a tym samym pomaga utrzymać stabilne warunki dla roślin.
W przypadku płyt poliwęglanowych trzeba zadbać o kilka technicznych szczegółów. Płyty docina się najlepiej piłą tarczową o drobnych zębach, co ogranicza strzępienie krawędzi. Otwarty koniec komór należy zabezpieczyć specjalną taśmą paroprzepuszczalną, która chroni przed wnikaniem kurzu i glonów, a jednocześnie pozwala na odprowadzenie skroplin. Podczas przykręcania płyt konieczne jest pozostawienie niewielkiej dylatacji, ponieważ poliwęglan pracuje pod wpływem zmian temperatury i bez tej rezerwy mógłby pękać lub deformować się na łączeniach.
Aby wewnątrz nie robiło się zbyt gorąco, szklarnia powinna mieć sprawną wentylację. Najprostsze rozwiązania to uchylne okna w ścianach lub dachu oraz drzwi, które w upalne dni można zostawiać otwarte. W większych konstrukcjach można zastosować automatyczne otwieracze okien albo niewielkie wentylatory wspomagające wymianę powietrza.
Dużym ułatwieniem w codziennej pielęgnacji jest system nawadniania. W mniejszych szklarniach wystarczy linia kroplująca podłączona do węża ogrodowego lub zbiornika na deszczówkę. Warto też zaplanować wewnątrz wygodny układ ścieżek i grządek oraz półki na rozsady czy zioła – dzięki temu przestrzeń będzie dobrze wykorzystana, a prace ogrodnicze znacznie wygodniejsze.
Jak zrobić mini szklarnię na balkonie?
Właściciele mieszkań w bloku również mogą stworzyć własny kącik upraw, wykorzystując prostą mini szklarnię. Wystarczy stabilny metalowy lub drewniany regał ustawiony przy ścianie balkonu i osłonięty przezroczystą folią ogrodniczą mocowaną na klipsy lub rzepy. Takie rozwiązanie pozwala uprawiać na kilku poziomach zioła, sałaty, rukolę czy pomidorki koktajlowe, a osłona chroni rośliny przed wiatrem i chłodnymi nocami. Przy balkonie o ekspozycji południowej lub zachodniej nawet niewielka konstrukcja zapewni odpowiednią ilość światła i wydłuży sezon upraw o kilka tygodni wiosną i jesienią.